Tylko śmierć mnie wyzwoli

Linia specjalna

Tylko śmierć mnie wyzwoli

W świecie idealnym śmierć przychodzi po długim i dobrym życiu. Trzymani za rękę przez ukochane dzieci, w otoczeniu wnucząt, seniorzy odchodzą do lepszego świata. Stop. Idealny świat nie istnieje i coraz częściej to rodzice żegnają dzieci, które postanowiły skończyć mękę życia.

 Samobójstwo dzieci i nastolatków ciągle jest tematem tabu. Łatwiej założyć, że jest  specjalnością bankrutów, histeryczek. Wstydliwie i skrzętnie skrywane, pomijane w rodzinnych opowieściach. Jest wyjściem tchórzy i egoistów, którzy za nic mają rodzinę, bliskich i przyjaciół. Z roku na rok przybywa młodych, którzy mają za sobą próby samobójcze i niestety tych, którym się udało. Rodzice, nauczyciele, znajomi zadają sobie wtedy jedno pytanie: dlaczego? Analizują  godzina po godzinie, dzień po dniu zachowanie dziecka. Elementy składają się w koszmarną całość. Bardzo często za późno.

O co mu poszło?

Powodów, które skłaniają młodych do drastycznego czynu to szeroki wachlarz emocji, odczuć, sytuacji i komplikacji. Bo dzieciństwo i dorastanie nie jest pasmem chipsem i colą płynące. Do poczucia beznadziei, niskiej samooceny i braku sensu w większości przypadków przyczyniają się rodzice. Przemocowi, okrutni i oziębli. Nadużywający alkoholu i siły. Dyscyplinujący na pruski wzór lub pobłażający i obojętni. Masz się tylko uczyć, uczyć i uczyć. Nie podskakuj nic niewarty tumanie. Znowu trója? Leniwy, tępy darmozjad. Do grobu mnie wpędzisz. Znowu tom samo. Niech cię piekło pochłonie. Zupełnie jak twój ojciec debil. Wykapana mamusia idiotka. 

Bombardowane słowami i ciosami. Upokarzane, utwierdzane w przekonaniu, że jest zerem opuszcza się w nauce, zrywa znajomości. Wstyd nie pozwala zwierzyć się z kłopotów. Nierozumiany w domu, ani w szkole. Stawiane pod murem wyborów: ojciec czy matka, dom czy szkoła, rozmowa czy ochrona dręczyciela wybór jest tylko jeden. Skończyć ze sobą i znaleźć się tam  gdzie nic nie będzie musiało. Ucieczka przed przemocą jest jedną z przyczyn. Kiedy w szkołach podstawowych i gimnazjach realizowałem z moją fundacją program o rozpoznawaniu i radzeniu sobie z przemocą i emocjami, zdałem sobie sprawę jakie piekło przechodzą dzieciaki. Jak im trudno wśród agresywnych rówieśników, przy bijących rodzicach.  Jak są samotne i zdezorientowane przy obojętnych nauczycielach i sąsiadach.  

Zawsze taki  wesoły i miły

Samobójcy rzadko są mistrzami kamuflażu. Zazwyczaj sygnały pojawiają się dużo wcześniej przed tragicznym finałem. Błędnym jest  myślenie, że dzieje się  to nagle, samobójcy stają się smutni, wyciszeni, spokojni. To nieprawda, że jeżeli ktoś mówi o samobójstwie to tego nie uczyni. Próba samobójcza nie jest też manipulacją. Na życie nie targają się też tylko chorzy psychicznie. A myślenie, że jeżeli ktoś się chce zabić to i tak to zrobi jest kolejnym nieprawdziwym  schematem. Niektórym samobójstwom można zaradzić. Wychwycić, załagodzić i pomóc. Wystarczy tylko i aż uważnie patrzeć i zauważać zmiany. Kiedy dziecko  obsesyjnie interesuje się sprawami związanymi ze śmiercią( pogrzebami, kremacją, modelami trumien), śmiertelnymi chorobami (sekcją zwłok), życiem pozagrobowym ( rajem, potępieniem, wiecznością). Kiedy rozdaje przedmioty (ukochane, osobiste, kosztowne).  Nie znaczy to, że każdy smutny nastolatek, który spokojnie obserwuje ptaki myśli o śmierci, a zapłakana dziewczyna wpatrzona w sms-a chce pożegnać świat. Nie każde „życie jest do bani”, „no future”, „bez sensu” oznacza myśl o końcu, ale czujności nigdy nie za wiele. Naszą uwagę powinien zwrócić długotrwały smutek, nagłe chudnięcie (w oczach), brak zainteresowania rzeczami, które dotychczas fascynowały, gorsze oceny, nadmierna senność, wyizolowanie, wagary, brak dbania o higienę. To może oznaczać depresję, która także dotyka młodzież a nawet dzieci. I jest tym niebezpieczniejsza, że jej leczenie zależy od rodziców. Ich dojrzałości, wrażliwości i mądrości. Bo przecież depresja to dziwactwo, wariactwo i wstyd. Niech się lepiej weźmie do nauki, pasem wybiję te fumy itd.  Nieleczona depresja prowadzi do śmierci. Pozostawione samym sobie dzieci bez wsparcia i  niejednokrotnie terapii mogą wybrać ostateczną i najprostszą, w ich rozumieniu, drogę.

Dopalaczem do nieba

Zapomnienia szukają w otumanionym świecie alkoholu, dopalaczy, narkotyków. Nie wiadomo, jaka będzie ich reakcja, co podpowie skołowany umysł. Skok z ostatniego piętra, pojedynek z pociągiem, sus przed autobus. Uzależnieni i nieszczęśliwi brną i nie wiedzą gdzie i jak szukać wyjścia. A wyjście jest. Jedną z dróg jest Fundacja na Przekór Przeciwnościom. Nasi specjaliści, terapeuci. To nie wstyd prosić o pomoc psychologów, nie wstyd przyznać się do problemów „z głową”. 

Jeszcze w czerwcu ruszy program…….. ( tu już sam bo mi nie przysłałeś, wiesz?)

Jacek Warto Rozmawiać Pawłowski